﻿<title_newspaper="Przekrój"> 
<title_article="Skrzynka odpowiedzi">
<author_1="">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="12">
<date="1953-12-13">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Sztuczny mózg wyzwolił się spod władzy i zabił nieszczęsnego wynalazcę. Zwerbował sobie potem bandę gangsterów i kieruje nią. I teraz, wywnioskowawszy przy pomocy psychoanalizy (oczywiście!), że młody gangster wraz z ukochaną, pragną uciec z Ameryki, każe ich ścigać i w należycie okrutny sposób zamordować...
W amerykańskiej powieści sensacyjnej występuje często „potężny automat, który się zbuntował przeciwko swemu twórcy". Mit, "buntu maszyn" i ujarzmienia człowieka przez automaty nie jest nowy: w jednej z przyszłościowych powieści Wellsa występuje już "Wielki Mózg", którego słudzy — ludzie — ochładzają sikawkami pożarnymi wtedy, gdy zbyt dużo myśli i zaczyna się złościć. W Ameryce dzisiejszej wielu ludzi, otumanionych przez prasę i — nieraz — przez żądnych sensacji i dolarów pseudo-"uczonych", wierzy, że bunt automatów przeciwko człowiekowi może stać się rzeczywistością. Prasa, jak się zdaje, podtrzymuje ignorancję publiczności nie bez powodu. Nieraz już ogłaszano, że rozmaite "brain trusty" ("trusty mózgów", komitety polityczne, ekonomiczne czy wojskowe złożone z najwybitniejszych specjalistów) używały do swych obliczeń automatów myślących, o których potędze rozpuszczano fantastyczne wieści. Tak np. głoszono, że nigdy nie będzie w Ameryce kryzysu, ponieważ powstała (albo wkrótce powstanie) maszyna, która potrafi z absolutną pewnością przewidzieć koniunkturę ekonomiczną i podać nieomylne dyrektywy dla uniknięcia depresji. Otóż jasne jest, komu mają służyć te — nieistniejące oczywiście — automaty: politykom, wojskowym, bankierom, przemysłowcom. Tworzy się mit: "tajemnej arystokracji", której potęga i wiedza — dzięki owym maszynom — nie ma granic. W rzeczywistości — jak każdy się domyśla — automaty będą człowiekowi zawsze posłuszne. Automaty do tłumaczenia z obcych języków, do badania koniunktury, do przewidywania pogody nawet, są jeszcze techniczną niemożliwością choć teoretycznie są do pomyślenia. Natomiast roboty, zdolne do buntu przeciw swym twórcom, są absurdem.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
